sobota, 6 kwietnia 2013

Bejbi blues - historia prawdziwa

Wielu z was pewnie oglądało film "Bejbi blues" w reżyserii Katarzyny Rosłaniec.
Spotkałam sie z wieloma opiniami na temat tego filmu, że jest przerysowany, nierealistyczny.
Moje pytanie brzmi: Dlaczego ?
Gdy się nie spotkamy z takim problem, to nie oznacza, ze go nie ma. Taki głęboki problem może nie istnieje w Polsce, może w innych krajach są takie rodziny jak została przedstawiona w filmie "Bejbi blues".
Główna bohaterka porzucona przez swoją matkę za wszelką cenę chce mieć osobę, która pokocha, a ona pokocha ją bezgranicznie. Dziecko nadaje się do tego idealnie, bo kogo pokochasz bardziej niż własnego syna.

"Miłość to podarowanie ukochanej osobie nabitego pistoletu, z nadzieją, że nie wystrzeli".

Rodzice często uważają, że kochać swoje dziecko, to kontrola nad nim. Nie !
Miłość do dziecka to zaufanie mu, że nie popełni błędu. Nie oznacza to jednak, że dzieci powinni przejąć kontrolę nad tym co robią. Zadaniem rodziców jest wpajanie potomkom jak postępować w życiu. Kochać je, a jednocześnie brać odpowiedzialność nad tym jak w przyszłości będzie postępowało. Czy będzie postępować jak główna bohaterka "Bejbi blues", nie kochana i porzucona przez własną matkę, albo stanie się zdolną do kochania osobą czy stanie się w pełni wartościowym człowiekiem, zdolnym przekazywać miłość i cechy nabyte jako dziecko następnym pokoleniom.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz