sobota, 14 września 2013

Czy masaj który ma trzy woły jest bogaty czy biedny - czyli poczuciebiedy i szczęścia.

  • czy pieniądze szczęścia nie dają ?
Każdy słyszał o takim powiedzeniu, że pieniądze szczęścia nie dają. To prawda nie ma takiej  sumy która by uszczęśliwiła. Każdy człowiek który coś ma chce jeszcze więcej. Możemy tylko przyjąć potrzeby materialne jako wyznacznik dobra i szczęścia.
Dla mnie poczucie szczęścia jest wtedy kiedy ja mam wszytko co potrzebne mi jest do życia i każdy wokół mnie też ma wszystko. ( Brak ubóstwa i nienawiści ) Paradoks tkwi w tym że nie można czegoś takiego dokonać. Bo jeśli każdy ma wszystko to nie ma nic. Pokaże to na przykładzie pokoju. Jeśli wszystko co się w nim znajduje jest moje i osoba która przybywa  w tym pokoju tez posiada to wszystko to tak naprawdę ja nie mam nic, bo nic nie jest w 100 % moje ani nic nie jest w 100 % tej osoby.

  • Kto jest biedny Masaj czy biznesmen ?
Co to jest bieda ? Brak szczęścia w życiu. Człowiek bogaty jest szczęśliwy.
Kto jest biedny murzyn który żyje w swojej rodzinnej wiosce w środku afryki, czy człowiek o średniej pozycji społecznej właściciel średniej wielkości przedsiębiorstwa ?
W ludziach tkwi poczucie że może być lepiej np. widzi kogoś kto ma dobry samochód to też chce taki albo lepszy. Czasem środowisko w którym żyjemy wyznacza nam cele i punkty szczęścia. Czarnoskóry żyje w poczuciu że lepiej być nie może,żyje i to jest dla niego największa wartością. Jest szczęśliwy z tego że może przeżyć do następnego dnia, ma co jeść ma rodzin, nie zna innego świata.
Biznesmen jest na tyle inteligetny że wie że może być lepiej i to sprawia że ma poczucie wiecznego nieszczęścia.
Nasuwa się trochę głupia ale prosta teza: Lepiej być głupim i cieszyć się z tego co się ma. ( Choć to trudne )


PS, mam nadzieję że co takiego wam się spodoba. Mam jeszcze kilka tematów, pomysłów o podobnej tematyce. Następne może być feminizm albo miłość ewentualnie.
Pozdrwaiam.
Jeśli macie propozycje tematów to piszcie w komentarzach. :)

sobota, 6 kwietnia 2013

Bejbi blues - historia prawdziwa

Wielu z was pewnie oglądało film "Bejbi blues" w reżyserii Katarzyny Rosłaniec.
Spotkałam sie z wieloma opiniami na temat tego filmu, że jest przerysowany, nierealistyczny.
Moje pytanie brzmi: Dlaczego ?
Gdy się nie spotkamy z takim problem, to nie oznacza, ze go nie ma. Taki głęboki problem może nie istnieje w Polsce, może w innych krajach są takie rodziny jak została przedstawiona w filmie "Bejbi blues".
Główna bohaterka porzucona przez swoją matkę za wszelką cenę chce mieć osobę, która pokocha, a ona pokocha ją bezgranicznie. Dziecko nadaje się do tego idealnie, bo kogo pokochasz bardziej niż własnego syna.

"Miłość to podarowanie ukochanej osobie nabitego pistoletu, z nadzieją, że nie wystrzeli".

Rodzice często uważają, że kochać swoje dziecko, to kontrola nad nim. Nie !
Miłość do dziecka to zaufanie mu, że nie popełni błędu. Nie oznacza to jednak, że dzieci powinni przejąć kontrolę nad tym co robią. Zadaniem rodziców jest wpajanie potomkom jak postępować w życiu. Kochać je, a jednocześnie brać odpowiedzialność nad tym jak w przyszłości będzie postępowało. Czy będzie postępować jak główna bohaterka "Bejbi blues", nie kochana i porzucona przez własną matkę, albo stanie się zdolną do kochania osobą czy stanie się w pełni wartościowym człowiekiem, zdolnym przekazywać miłość i cechy nabyte jako dziecko następnym pokoleniom.


niedziela, 24 marca 2013

welcome

Witam !
Ten blog NIE będzie typu: jak zakochałam się w znanej osobie ?
przeciwnie...
Będzie o problemach nastolatek, z którymi muszą się borykać, o sprawach dotychczasowych... coś o duchach, moich przeżyciach.... mój pogląd na świat w którym żyjemy.

ZAPRASZAM

Pierwszy wpis pojawi się wkrótce.

Proszę o wyrozumiałość bo to mój pierwszy blog.